Ceny paliw w Anglii

By: Noe

Brytyjska i niemiecka motoryzacja, w zdecydowanie wyższym stopniu niż francuska czy tym bardziej włoska, odcisnęła swoje piętno na życiu całego kraju. To postęp przemysłowy i technologiczny wokół sektora motoryzacyjnego Wielkiej Brytanii umożliwił całemu tamtejszemu regionowi szybki wzrost i zbudowanie nowej wyjątkowej pozycji na kapitalistycznej mapie świata. Samochody produkowane przez Brytyjczyków zawsze miały wiele wyjątkowych cech, jak chociażby kierownica po prawej stronie, dostosowana do specyficznego lewostronnego ruchu na tamtejszych ulicach. Samochody angielskie to wyjątkowe połączenie luksusu w środku i elegancji oraz szyku w zewnętrznej linii nadwozia, z najlepszymi możliwościami inżynieryjnymi pod maską. Amerykański rynek samochodowy długo i odważnie kopiował takie brytyjskie wzorce, a Anglicy mogli z dumą eksportować własne samochody na cały świat. Niektóre brytyjskie marki jak Land Rover, kompletnie odmieniły rzeczywistość całych kontynentów – np. Afryki. Dlatego nie dziwi, że w kraju tak silnie i historycznie związanym z rynkiem motoryzacyjnym, ceny paliw są tak istotnym zmartwieniem dla rządu i społeczeństwa.

Diesel w historii brytyjskiej

Brytyjska historia motoryzacyjna praktycznie stoi silnikami z napędem Diesela i chociaż po dziś dzień produkuje się tam samochody także z innymi jednostkami, to jednak na brytyjskich drogach wciąż dużo łatwiej usłyszeć charakterystyczny odgłos Diesela niż jakiegokolwiek innego silnika. Niestety ze względu na nowe wyniki badań nad szkodliwością takich silników dla otoczenia, w wielu miastach i regionach Anglii wprowadza się okresowe zakazy wjazdu dla starszych modeli samochodów z takimi silnikami. Nie zmienia to jednak faktu, że wycofanie tak wielu samochodów z tym silnikiem z rynku zajmie wiele dekad i póki co na stacjach benzynowych to nadal olej napędowy bywa dużo tańszy aniżeli popularna na Starym Kontynencie benzyna bezołowiowa.

Inaczej niż w całej Europie

Ze względu na tą specyficzną historię i wyjątkowe uwarunkowania rynkowe w Wielkiej Brytanii paliwa bezołowiowe kosztują obecnie tyle samo, co olej napędowy. Niestety nie oznacza to, że tankowanie w Anglii jest tanie – w przeliczeniu na złotówki obecnie jeden litr oleju lub paliwa kosztuje tam około sześciu złotych. Taki jest bowiem niekorzystny przelicznik polskiego złotego na brytyjskiego funta i przy cenach lokalnych przekraczających jednego funta za litr paliwa oznacza to dla kieszeni polskiego kierowcy dość poważny koszt rzędu sześćdziesięciu złotych za skromne dziesięć litrów paliwa. Średnia cena w Anglii stoi więc na poziomie 1,35-1,40 euro, co stanowi bardzo wysoką średnią nawet jak na warunki europejskie. To dokładnie tyle samo, co za paliwo płacą Włosi czy Duńczycy i Szwedzi, a niewiele mniej niż trzeba płacić w absolutnie najdroższych na rynku, holenderskich stacjach. Te koszty nie przeszkadzają jednak samym Brytyjczykom, którzy zarabiają w funtach i to dość sowicie bez względu na sektor zatrudnienia, więc rachunków za tankowanie nie analizują oni aż tak wnikliwie.

Back to Top